Treningowo🥊

W miare lekki trening z chlopakami. Po ostatnim zajezdzie tlenowym i beztlenowym moj uklad nerwowy w normie. Miesiac bez grama alko.

Plan z poniedzialku

✅ FAZA 1: Rozgrzewka – 6 minut

1 minuta każde ćwiczenie:

1. Skakanka – luźne jednoskoki 2. Krążenia ramion / pajace 3. Wymachy nóg przód-tył + przysiady 4. Ciosy w powietrze shadowboxing – luzem 5. Mobilizacja bioder / skręty tułowia

✅ FAZA 2: Obwód Główny – Interwał Beztlenowy

Skakanka max tempo 30 sek 30 sek Ciosy w worek szybkie kombinacje 30 sek 30 sek Rzuty piłką lekarską / wykroki 30 sek 30 sek Battle ropes 30 sek 30 sek Thrusters z hantlami 30 sek 30 sek Przeskoki boczne łyżwiarz 30 sek 30 sek 👉 Odpoczynek między rundami — 90 sek

✅ FAZA 3: Finisher – Fosfagenowy Power Boost 3 Rundy 10 sek/20 swk przerwa

Ciosy w worek – tylko haki, maksymalna siła.

Niestety tylko jedno cwiczenie w fazie 3 i brak sil.

✅ FAZA 4: Schłodzenie – 5–7 minut

Spacer po pokoju Głębokie oddychanie 4 sek wdech / 6 wydech Rozciąganie dynamiczne, potem statyczne: Biodra, uda, łydki, barki, plecy

I tak zmodyfikowany trening zniszczyl moj uklad nerwowy pozytywnie. Biorac pod uwage wiek i rekreacje to spoko.

W poniedzialek wzialem przedtreningowke. I to to byl blad. Oczywiscie wzialem cala dawke zmaiast polowe bo przewaznie mnie nie klepia. Samopoczucie bylo chujowe. Zamula totalna. Zmaiast dodac energii to zmulilo. Nie wiem co mi strzelilo do glowy zeby ta chemie brac.

Komentarze

Ładuję komentarze…